Związki zawodowe mają współdecydować o PPK, ale ich rola może być iluzoryczna – opinia dr. Marcina Wojewódki dla #DGP

Dowartościowanie reprezentacji pracowniczych

 

dr Marcin Wojewódka

W ostatniej wersji projektu ustawy o PPK związki zawodowe zyskują nową siłę – m.in. gdy chodzi o wybór instytucji finansowej zarządzającej PPK. Nie wystarczy już ich opinia – potrzebna będzie zgoda. Są jednak wątpliwości: jak wyłaniać przedstawicieli pracowników, co robić w razie braku porozumienia między nimi oraz czy pominięcie ich głosu spotka się z sankcją?

24 maja 2018 r. Ministerstwo Finansów przedstawiło nową wersję projektu ustawy o pracowniczych planach kapitałowych (dalej: PPK). Dokument ten ma trafić do prac parlamentarnych w połowie 2018 r. W stosunku do poprzedniej wersji – z lutego 2018 r. – wprowadzono kilkadziesiąt modyfikacji o różnym stopniu istotności. Zmiany te są wynikiem trwających kilkanaście tygodni ożywionych konsultacji społecznych, w które w znacznym stopniu zaangażowani byli partnerzy społeczni skupieni w Radzie Dialogu Społecznego (czyli ogólnokrajowe organizacje związkowe oraz organizacje pracodawców).

W nowym projekcie ustawy o PPK na uwagę zasługuje m.in. to, że w znaczący sposób zwiększa on uprawnienia reprezentacji pracowniczych działających w podmiotach zatrudniających. I tak, z jednej strony będą mieć one wpływ na samą decyzję o tworzeniu (bądź nie) PPK, z drugiej zaś także na warunki danego PPK (w tym w szczególności na wybór instytucji finansowej nim zarządzającej oraz wysokość wpłat finansowanych przez podmiot zatrudniający).

Projektowane przepisy nie są jednak doskonałe i jeśli zostałby przyjęte w obecnym kształcie, byłyby źródłem wielu wątpliwości w praktyce. Zanim jednak przejdziemy do szczegółów, w pierwszej kolejności uporządkujmy pojęcia.

Reprezentacja pracownicza – pod tym pojęciem będziemy rozumieć zarówno zakładowe organizacje związkowe działające u danego pracodawcy, jak i reprezentację osób zatrudnionych – to jest powołane ad hoc gremium w celach wskazanych w ustawie o PPK.

Powyższe rozróżnienie terminologiczne ma o tyle istotne znaczenie, że projektodawcy w pewnym stopniu faworyzują zakładowe organizacje związkowe w stosunku do reprezentacji osób zatrudnionych (a więc obejmujących nie tylko pracowników w rozumieniu kodeksu pracy, ale też osoby wykonujące pracę na podstawie innych umów) – tym pierwszym projekt przyznaje większe uprawnienia. Niemniej przyjęte w nim rozwiązania powinny przyczynić się do upowszechnienia PPK na terenie zakładów pracy, gdyż poprzez włączenie reprezentacji pracowniczych do PPK zyskuje się niejako naturalnego sojusznika w tym obszarze. […]

Czytaj dalej […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *