RZECZPOSPOLITA: Emerytura liczona mniej korzystnie – komentarz dr. Macieja Balcerowskiego do uchwały Sądu Najwyższego z 19 października 2017 r. (III UZP 6/17)

Ochrona praw nabytych w zakresie sposobu wyliczenia emerytury znajduje zastosowanie w przypadku spełnienia wszystkich warunków koniecznych do wypłaty tego świadczenia. Ta zasada ma zastosowanie pod warunkiem spełnienia wszystkich wymaganych prawem warunków nabycia prawa do emerytury. Warunki należy w tym przypadku rozumieć szeroko.

 

Tak wynika z uchwały Sądu Najwyższego z 19 października 2017 r. (III UZP 6/17).

 

W sprawie, w której sąd wydał to orzeczenie, wnioskodawcą była kobieta urodzona 29 listopada 1947 r. 1 września 2006 r. uzyskała ona prawo do emerytury zgodnie z art. 88 Karty Nauczyciela. Wypłata emerytury nauczycielskiej została zawieszona w związku z kontynuacją zatrudnienia przez emerytkę. Jednak zgodnie z obowiązującymi przepisami, kobieta pobierała ją od 29 stycznia 2009 r. do 11 października 2011 r. Ostatecznie 25 stycznia 2016 r. emerytka złożyła wniosek o przyznanie emerytury w związku z osiągnięciem przez nią powszechnego wieku emerytalnego z dniem 29 listopada 2007 r.

Przy wyliczeniu wysokości należnej emerytury Zakład Ubezpieczeń Społecznych zastosował art. 55a ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Przepis ten wszedł w życie 1 stycznia 2013 r. Przewidywał on pomniejszenie podstawy obliczenia emerytury osób, które pobierały świadczenia emerytalne przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego, o sumę pobranych świadczeń w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych i składki na ubezpieczenie zdrowotne. W efekcie spowodowało to obniżenie wysokości należnej emerytury o ok. 330 zł brutto. […]

Czytaj dalej […]

 

Komentarz eksperta

 

dr Maciej Balcerowski, ekspert Instytutu Emerytalnego

Uchwała Sądu Najwyższego III UZP 6/17 może stanowić istotny wyłom w orzecznictwie dotyczącym ochrony praw nabytych w kontekście uprawnień emerytalnych. Dokonanie rozróżnienia ochrony praw do emerytury oraz do jej wysokości nie ma wyłącznie znaczenia formalnego. Oznaczałoby to, że państwo gwarantuje nam, że otrzymamy emeryturę, ale jedynie z ograniczoną gwarancją jej wysokości. Przyjęcie takiego stanowiska, w szczególności gdyby zostało podzielone w dalszym orzecznictwie oraz w praktyce Trybunału Konstytucyjnego, może zdecydowanie szerzej, niż miało to dotychczas miejsce, otwierać możliwości zmian w zakresie systemu emerytalnego.

Ograniczenie tzw. ekspektatyw w zakresie wysokości świadczeń emerytalnych może pozwolić np. na zmianę sposobu wymiaru świadczeń emerytalnych w sposób niekorzystny dla przyszłego emeryta. Takie zmiany miały oczywiście miejsce w przeszłości, przy czym respektowano zasadę, że zmiany na niekorzyść przyszłego emeryta nie mogą znaleźć względem niego zastosowania w okresie bezpośrednio poprzedzającym osiągnięcie wieku emerytalnego. Tytułem przykładu reformą systemu emerytalnego, która weszła w życie 1 stycznia 1999 r., objęte zostały osoby, które były urodzone po 31 grudnia 1948 r., a więc do osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego brakowało im co najmniej 10 lat w przypadku kobiet oraz 15 lat w przypadku mężczyzn. W świetle uchwały III UZP 6/17 można byłoby pokusić się o przyjęcie stanowiska, że nowe regulacje prawne potencjalnie mogłyby znaleźć zastosowanie – w braku przepisów przejściowych – do wszystkich osób, które w chwili wejścia w życie ustawy nie spełniały warunków do uzyskania emerytury.

Niezależnie od oceny, czy złożenie wniosku o przyznanie emerytury w przypadku osiągnięcia wieku emerytalnego należy uznawać za „warunek” do nabycia prawa do emerytury, a nie wyłącznie zgłoszenie roszczenia, uchwała III UZP 6/17 będzie odgrywać rolę istotnego bodźca do możliwie szybkiego składania wniosków emerytalnych. Przyszli emeryci będą bowiem chcieli zabezpieczyć wysokość swoich świadczeń emerytalnych, co będzie skutkować przechodzeniem na emeryturę w minimalnym, wskazanym w ustawie, wieku emerytalnym. Konsekwencją będzie z jednej strony istotne obciążenie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a z drugiej – niskie świadczenia samych zainteresowanych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *