Komentarz Instytutu Emerytalnego do raportu FOR/WEI „Budżetowy S.O.S.”

Komentarz Instytutu Emerytalnego do niektórych propozycji z raportu FOR/WEI z 20 stycznia 2026 r. pt. „Budżetowy S.O.S. Jak wyprowadzić finanse publiczne na prostą w ciągu 3 lat. Diagnoza, narzędzia, plan działania”

W opublikowanym 20 stycznia 2026 r. raporcie przygotowanym przez Fundację Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR) oraz Fundację Warsaw Enterprise Institute (WEI), zatytułowanym „Budżetowy S.O.S. Jak wyprowadzić finanse publiczne na prostą w ciągu 3 lat. Diagnoza, narzędzia, plan działania”, istotna część ustaleń i propozycji dotyczy instytucji szeroko rozumianego zabezpieczenia społecznego. Autorzy raportu analizują m.in. zasadność utrzymywania tzw. 13. i 14. emerytury, kwestię podniesienia wieku emerytalnego oraz potrzebę weryfikacji programów takich jak „Aktywny Rodzic” i „Renta Wdowia”. Jako Instytut Emerytalny przeanalizowaliśmy te propozycje pod kątem ich systemowej zasadności oraz potencjalnych konsekwencji wdrożenia. Podkreślamy, że nie oceniamy ich wykonalności w obecnych realiach polityczno-społecznych Polski w 2026 r.

Postulat likwidacji tzw. 13. i 14. emerytury

Stanowisko z raportu
Autorzy wskazują, że tzw. „trzynastka” i „14. emerytura” to świadczenia o charakterze politycznym, niezwiązane z wypracowanym kapitałem emerytalnym, co osłabia system ubezpieczeń społecznych i może zniechęcać do dłuższej aktywności zawodowej. Postulują ich całkowitą likwidację przy zachowaniu obowiązującej zasady waloryzacji świadczeń emerytalnych.

Komentarz Instytutu Emerytalnego
Z diagnozą autorów raportu w pełni się zgadzamy. Wprowadzenie kilka lat temu tzw. 13. i 14. emerytury miało charakter polityczny, służąc pozyskaniu poparcia wyborczego seniorów. Są to świadczenia pozasystemowe, odłączające wysokość wypłaty od zgromadzonych składek emerytalnych, co czyni je bliższymi pomocy społecznej niż rozwiązaniem na wyzwanie niskich emerytur. Mogą one dodatkowo wpływać na decyzje o dłuższej aktywności zawodowej. Zatem postulat ich likwidacji jest zasadny z perspektywy polskiego systemu emerytalnego, opartego na powiązaniu świadczenia z kapitałem zgromadzonym na kontach emerytalnych.

Niemniej jednak, biorąc pod uwagę ugruntowaną świadomość społeczną tych świadczeń, ich ewentualna likwidacja wymagałaby rozważenia alternatywnych rozwiązań dla najuboższych emerytów, np. poprawy dostępu do opieki społecznej, ochrony zdrowia, centrów aktywności dziennej czy komunikacji zbiorowej. Chodzi o dużą grupę społeczną, która może być wrażliwa na takie zmiany.

Zrównanie i podniesienie wieku emerytalnego

Stanowisko z raportu
Autorzy FOR/WEI podkreślają, że w warunkach starzejącego się społeczeństwa niski wiek emerytalny osłabia gospodarkę. Obniżenie wieku przez poprzedni rząd zwiększyło koszty systemu o 1,2 proc. PKB i obniżyło PKB per capita o 7 proc. Polska jest jedynym krajem UE z zróżnicowanym wiekiem emerytalnym ze względu na płeć, co prowadzi do strat dla obu grup. Rekomendują zrównanie wieku do 67 lat oraz jego stopniowe zwiększanie wraz ze wzrostem oczekiwanej długości życia.

Komentarz Instytutu Emerytalnego
Podane w raporcie dane są zgodne z faktami i podkreślają specyfikę polskiego systemu emerytalnego w UE – najniższy powszechny wiek emerytalny dla kobiet (60 lat) oraz zróżnicowanie ze względu na płeć. To prowadzi do niższych świadczeń dla polskich emerytów w porównaniu z innymi krajami, szczególnie dla kobiet. Utrzymanie obecnych parametrów przy niekorzystnych trendach demograficznych grozi dalszym spadkiem wysokości emerytur i wzrostem obciążeń budżetowych. Postulat zrównania wieku emerytalnego obu płci oraz jego stopniowego podniesienia jest zatem zasadny i służy długoterminowym interesom osób w wieku 20–40 lat, choć może być mniej korzystny dla tych, którzy mają obecnie kilkanaście lub mniej lat do emerytury.

Weryfikacja programów „Aktywny Rodzic” oraz „Renta Wdowia”

Stanowisko z raportu
Autorzy wskazują, że te nowe programy socjalne generują sztywne zobowiązania na dekady, liczone w miliardach złotych, bez trwałego finansowania w warunkach rekordowego deficytu. „Renta Wdowia” w obecnym kształcie może promować bierność zawodową. Rekomendują zawieszenie naboru do „Aktywnego Rodzica” i przekierowanie środków na budowę żłobków (podaż usług zamiast transferów gotówkowych) oraz wprowadzenie kryterium dochodowego dla „Renty Wdowiej”, by pomoc trafiała do najuboższych.

Komentarz Instytutu Emerytalnego
Weryfikacja skuteczności i efektywności programów takich jak „Aktywny Rodzic” czy „Renta Wdowia” jest w pełni uzasadniona. W przypadku „Aktywnego Rodzica” warto zbadać, czy rzeczywiście zwiększył aktywność zawodową rodziców. Należy jednak zauważyć, że program ten nie zatrzyma niekorzystnych trendów demograficznych. „Renta Wdowia”, choć społecznie istotna i celowana w najuboższych, ma charakter pozasystemowy – podobnie jak 13. i 14. emerytura – odłączając wysokość świadczenia od zgromadzonych składek.

Podsumowanie Instytutu Emerytalnego

Propozycje raportu FOR/WEI dotyczące systemu zabezpieczenia społecznego są technicznie i prawnie wykonalne bez dodatkowych nakładów finansowych. Wynikają z troski o racjonalność i efektywność wydatków publicznych. Zmiany te mają jednak sens tylko w ramach systemowego podejścia, spójnej wizji oraz dobrze przygotowanej komunikacji społecznej. Kluczowy będzie rozwój strategii polityki długowieczności, obejmującej adekwatny system emerytalny, aktywizację zawodową i prewencję zdrowotną. Punktowe działania bez tego kontekstu mogą nie przynieść trwałych efektów i osłabić zaufanie społeczne. Rzeczywistym wyzwaniem pozostaje ich praktyczne wdrożenie, zwłaszcza w roku przedwyborczym.

dr Marcin Wojewódka, 22 stycznia 2026 r.

dr Marcin Wojewódka